Powiat Lubaczowski. Zielona Dolina Żywności i Zdrowia Adam Łazar

  12 grudnia 2019 roku w Starostwie Powiatowym w Lubaczowie odbyła się konferencja na temat: „Powiat Lubaczowski. Zielona Dolina Żywności i Zdrowia”. Starostwo przygotowało ją z Uniwersytetem Przyrodniczym we Wrocławiu. Celem spotkania było zainicjowanie budowy szerokiej platformy współpracy na rzecz uruchomienia programu naukowo-gospodarczego „Zielona Dolina Żywności i Zdrowia”. Dzięki realizacji tego programu możliwy byłby wzrost produkcji żywości wysokiej jakości na terenie pow. lubaczowskiego.W konferencji wzięli udział producenci żywności, właściciele gospodarstw agroturystycznych, przedstawiciele stowarzyszeń i organizacji rolniczych, rolnicy, ekolodzy, samorządowcy, zainteresowani rozwojem lokalnej i zdrowej żywności. Wszystkich powitał starosta lubaczowski Zenon Swatek. – Organizując tę konferencję, udowadniamy, że powiat lubaczowski stawia na jakość i rozwój rolnictwa, w tym produkcję żywności najwyższej jakości. Jestem przekonany, że dzisiejsze forum będzie miejscem wymiany doświadczeń i nawiązania kontaktów. Wyrażamy wolę wspólnego działania. Z dużą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że perspektywa rozwoju rolnictwa ekologicznego i produkcji żywności wysokiej jakości na ziemi lubaczowskiej jest obiecująca. Będzie przybywać producentów takiej żywności. Z tym wiążemy nadzieję na rozwój regionu – mówił starosta lubaczowski Zenon Swatek.

  Warto wiedzieć, że w pow. lubaczowskim istnieje 58 gospodarstw ekologicznych. Niektóre z nich specjalizują się w wytwarzaniu produktów ekologicznych, np. karpia wędzonego w Rudzie Różanieckiej, kiełbasy w Nowym Siole, sera w Wólce Krowickiej, miodów lubaczowskich. O rynkowych wyzwaniach przemysłu rolno-spożywczego w Polsce, innowacjach w sektorze rolno-spożywczym, nowych uprawach, produkcji żywności wysokiej jakości mówił prof. dr hab. inż. Mirosław Miller z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, jeden z twórców projektu „Zielona Dolina Żywności i Zdrowia”. – Nasz Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu jest inicjatorem, liderem, a także partnerem przedsięwzięć gospodarczych w regionie zakresie szeroko pojętego BIO-biznesu, dotyczącego m.in. wyspecjalizowanej produkcji żywności prozdrowotnej. Z inicjatywami programowymi wychodzimy poza nasze województwo, dlatego dziś jestem w Lubaczowie – mówił gość z Wrocławia.

 W dyskusji radny pow. lubaczowskiego Kazimierz Rymarowicz wskazywał na niskie ceny malin i fasoli. Jego zdaniem to nie jest prawidłowe, że pośrednik zarabia tyle samo lub więcej niż producent. Mankamentem jest i to, że w powiecie nie ma przetwórni owoców i warzyw. Profesor Uniwersytetu Przyrodniczego radził, by zrzeszać się w grupy lub spółdzielnie producenckie i oferować klientom kompleksową ofertę produktów. Eliminować pośredników i zawierać umowy bezpośrednio z odbiorcą, którym mogą być stołówki szkolne szpitalne, sanatoryjne, restauracje.

Prezes Zarządu Związku Stowarzyszeń „Podkarpacka Izba Rolnictwa Ekologicznego” Piotr Puchalski poinformował, że ich Stowarzyszenie jako pierwsze w kraju było organizatorem targów zdrowej żywności i że od 2013 roku funkcjonuje Szlak Kulinarny Podkarpackie Smaki, oferujący bogatą tradycję kulinarną regionu. Organizuje się dużo kiermaszów, pikników oferujących zdrową i regionalną żywność. Ważne jest uzyskanie znaku towarowego „produkt rolnictwa ekologicznego”, bo to daje prawo do sprzedaży po wyższej cenie ze względu na jakość oraz dodatkowe dopłaty do użytków rolnych. Mankamentem jest to, że ciągle zmienia się prawo i jest nadal duża biurokracja.

 Zapytałem organizatora tej konferencji Bogdana Skibińskiego, naczelnika Wydziału Rolnictwa, Leśnictwa i Ochrony Środowiska w Starostwie Powiatowym w Lubaczowie, czy będą podejmowane dalsze działania współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym we Wrocławiu i przedsiębiorcami na Dolnym Śląsku. – Planujemy w pierwszej połowie roku 2020 wyjazd zainteresowanych rolników na Dolny Śląsk, by podpatrzeć dobrze funkcjonujące gospodarstwa, po-rozmawiać o kierunkach współpracy. W pow. lubaczowskim w przeszłości rolnicy uprawiali len i konopie, a w Lubaczowie była roszarnia lnu i konopi. Jest zapotrzebowanie na włókno konopi w przemyśle włókienniczym, ale i oleju konopnego w przemyśle kosmetycznym i medycznym. Kolejny obszar współpracy to produkcja pasz ekologicznych, a w dalszej przyszłości to przemysł biomateriałów oparty o celulozę z drewna – powiedział mi Bogdan Skibiński. W przerwach kawo-wych podczas konferencji można było posmakować wędlin, wypieków cukierniczych, chlebów oferowanych przez lubaczowskich przedsiębiorców.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.