Kuba Michalski – Będziesz moją panią Edward Dziaduła

10 marca br. na lekko spóźnionym „Dniu Kobiet” zorganizowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Cieszanowie pojawił Kuba Michalski. Przy wejściu do pomieszczeń bibliotecznych przybywających witał młody mężczyzna w kapeluszu. Zaintrygowała mnie ta postać i ten sposób kontaktu z uczestnikami zapowiadanego koncertu. Występ składał się ze śpiewu i recytacji. Artysta rozpoczął i zakończył występ utworem Marka Grechuty „Będziesz moją panią”. W trakcie uczestnicy (byli też panowie) delektowali się śpiewem utworów : Leonarda Cohena, Adama Mickiewicza, Adama Asnyka, Bolesław Leśmiana, Juliana Tuwima. Kuba Michalski recytował wiersze: Leopolda Staffa, Kazimierza Przerwy- Tetmajera, Juliana Tuwima i Federica Garcii Lorki.

Poprosiłem Kubę Michalskiego, aby opowiedział jak zostaje się artystą, który śpiewa poezję. Spełnił moją prośbę. Oto fragmenty jego wypowiedzi  Jestem warszawiakiem z dziada- pradziada. Ukończyłem studia matematyczne na Uniwersytecie Warszawski. Jako student występowałem w duecie z Justyną Bacz…Trzy lata po ukończeniu studiów porzuciłem królową nauk dla muzyki. Wspólnie z żoną Anetą założyłem zespół Cotton
Caf, z którym w latach 1995- 2008 wydałem pięć płyt. Zespół bazował na kompozycjach mojej żony, a muzyka grupy ewaluowała do od brzmień folk- rockowych do akustycznych brzmień inspirowanych folkiem irlandzkimi szkockim…

– całość w najnowszym wydaniu-