370. rocznica ślubów króla Jana Kazimierza w katedrze lwowskiej Adam Łazar

Trudne było położenie Polski w 1656 r., w drugim roku szwedzkiego potopu. Tak po prawdzie, to ów potop był nie tylko szwedzki, ale kozacko-tatarski, moskiewski, nawet mołdawski i rozpoczął się w 1648 r., by ostatecznie ustąpić dopiero w 1660 r. Król Jan Kazimierz schronił się w Głogówku na Śląsku Opolskim. Od połowy listopada do prawie końca grudnia 1655 r. trwała cudowna obrona Jasnej Góry pod dowództwem bohaterskiego przeora Augustyna Kordeckiego. Ostatecznie Szwedzi odstąpili spod klasztoru, a król powrócił do Polski. Przez góry udał się do Lwowa, do którego przybywał wielokrotnie. W sobotę 1 kwietnia 1656 r.w katedrze lwowskiej nuncjusz papieski Piotr Vidoni celebrował uroczyście Mszę świętą.

Na podniesienie król Jan Kazimierz zszedł z tronu, złożył berło i koronę i padł na kolana przed wielkim ołtarzem, w którym czczony jest cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej i złożył ślubowanie w którym  oddał Rzeczpospolitę pod opiekę Matki Bożej, ogłaszając Ją Królową Korony Polskiej oraz zobowiązując się do szerzenia kultu maryjnego i poprawy sytuacji najuboższych warstw społeczeństwa. Akt ten miał istotne znaczenie religijne, społeczne i polityczne, wpływając na umocnienie jedności i morale ówczesnego państwa. Śluby lwowskie były wielokrotnie ponawiane. Również Ojciec Święty Jan Paweł II wielokrotnie nawiązywał do ślubów
Jana Kazimierza w wielu aktach oddania Kościoła i świata Matce Bożej, które nie sposób tutaj wymienić. Podczas IV Pielgrzymki do Ojczyzny papież Jan Paweł II w dniach 2-3 czerwca 1991 r. nawiedził Lubaczów. W wygłoszonej homilii nie zabrakło odniesień do ślubów lwowskich.

– całość w najnowszym wydaniu-