Uczony z Lipska rodem Henryk Gmiterek

W słowniku biograficznym Narolszczyzny – jeśli taki powstanie – poczesne miejsce zajmą z pewnością biogramy wywodzących się z tych stron ludzi nauki. Zwłaszcza w dobie powojennej w ośrodkach akademickich Krakowa, Warszawy, Lublina, Rzeszowa, ale i tych bardziej odległych spotkać można było badaczy i wykładowców różnych dyscyplin swoim rodowodem przyznających się do tego właśnie zakątka Roztocza.

W tym gronie zacne miejsce przypada pochodzącemu z Lipska Bolesławowi Brzyskiemu. Z wykształcenia był biologiem, ale jako akademik zajmował się paleontologią – nauką z pogranicza biologii i geologii zajmującą się organizmami kopalnymi, wyprowadzającą na podstawie skamieniałości i śladów aktywności życiowej organizmów wnioski ogólne o życiu w przeszłości. Szczególnie bliski był mu dział nazywany paleobotaniką zajmujący się anatomią i rozmieszczeniem roślin kopalnych żyjących w minionych epokach geologicznych.

Bolesław Brzyski, a właściwie – jak zapisano w kościelnej metryce chrztu – Bolesław
Edward Ludwik urodził się 9 października 1931 r. w rodzinie rolników Ludwika i Cecylii z Byrów. Przy jego chrzcie pokazały się pewne reminiscencje nie tak odległych jeszcze czasów galicyjskich, bowiem obok Andrzeja Mamczura z Łukawicy w roli kumy stanęła Halina Kotiers, żona teraz już emerytowanego austriackiego urzędnika skarbowego Wilhelma Kotiers, z którymi rodzinę Brzyskich łączyły zapewne dawne więzy. Z czasami galicyjskimi wiążą się zresztą początki Brzyskich nad Tanwią. Za protoplastę tej rodzinnej gałęzi uznać trzeba pochodzącego z Majdanu Sieniawskiego Michała Brzyskiego, który odbywając służbę wojskową został skierowany w te strony. Poznał wówczas młodszą od siebie o 10 lat Mariannę Jambrozównę z Lipia i w listopadzie 1821 r., po zwolnieniu z wojska, w wieku 31 lat poślubił ją i osiadł w Lipiu. Już w kolejnym pokoleniu Brzyscy byli obecni także wśród mieszkańców Lipska, zapuszczając w miasteczku na dobre rodzinne korzenie i dzieląc losy miejscowej  społeczności. Wspomnieć trzeba m. in. Adolfa Brzyskiego, dziadka Bolesława, jednej z ofiar napadu sotni UPA na Lipsko 21 maja 1944 r. Stryj Edward Brzyski był w czasie wojny aktywnym uczestnikiem struktur konspiracyjnych BCh., AK, w końcu WiN dowodząc w stopniu kaprala III plutonem Kompanii „Narol” AK.

Edukację szkolną przyszły uczony rozpoczął w szkole w Lipsku. Po wybuchu wojny władze
okupacyjne zezwoliły na funkcjonowanie jedynie szkoły w Narolu, do której uczęszczał,
uzupełniając z pomocą niektórych nauczycieli wiedzę samodzielnie. To umożliwiło mu
już od września 1944 r. kontynuowanie nauki w otwartym na nowo po wojennej przerwie
Gimnazjum i Liceum im. Bartosza Głowackiego w Tomaszowie Lubelskim (Narol i Lipsko
należały wówczas administracyjnie do powiatu tomaszowskiego). Po sześciu latach (4
lata gimnazjalne, 2 lata liceum) w 1950 r. zdał maturę, po której – zgodnie z ówczesnymi
wymogami – skierowany został do odbycia jednorocznej praktyki nauczycielskiej. Trafił
do siedmioklasowej od września 1950 r. szkoły w Łówczy, kierowanej przez jej powojenne-
go organizatora Mieczysława Hawryliszyna (w swoich wspomnieniach Łowcza wczoraj
i dziś M. Hawryliszyn zamieścił m. in. zdjęcia Brzyskiego z tego czasu).

– całość w najnowszym wydaniu-