Belka Zdzisław Zadworny

W świecie mediów społecznościowych aż roi się od pseudoautorytetów. Na lewo i prawo pouczają jak należy postępować w ich mniemaniu z „wrogami ludu”. Jednym z tych „oświeconych” to wytwór nowej fali medialnej: Krzysztof Stanowski. W swoim Kanale Zero w sposób
typowy dla tej generacji zelżył urzędniczkę skarbową słowami : „Ty babo głupia, wredna. Babsko obrzydliwe. Czy Ty myślisz, że my Cię
zatrudniliśmy w państwie, żebyś chodziła i kminiła, jaką pizzę
porąbana zamówić, żeby stawka VAT-u nie była oczywista, żebyś normalnemu przedsiębiorcy dała mandat 2,5 tys. zł. Przecież Ciebie, to powinni trzymać na rynku rozebraną, przypiętą do jakiegoś słupa, żeby wszyscy widzieli, jak głupi potrafi być urzędnik”.
Zarzuty powyższe skierował przeciwko urzędniczce, która wykonywała swoje obowiązki służbowe opierając się o przepisy prawa nie przez nią stworzone. Tymczasem guru mediów osądził jej sprawę i wydał wyrok. Przecież im wszystko wolno. Jednak życie niesie ciekawe rozwiązania. W krótkim czasie po tej wypowiedzi pseudo redaktor Stanowski został złapany przez policję, gdy w terenie zabudowanym jechał z szybkością ponad 110 km na
godzinę. Warto zacytować co powiedział na swój temat :”Prawda jest taka, że patrzę na drogę i myślę sobie, że tutaj nic nie może się stać. Ale skoro nagle zupełnie znikąd wybiegł policjant, to znaczy, że mógł też zupełnie znikąd wybiec ktoś inny” – mówił. I tu pojawia się pytanie : jaką karę sam sobie wymierzył za wręcz gangsterskie zachowanie grożące ludzkiemu życiu?

……………………………