XIII Koncert Piosenki Partyzanckiej Edward Dziaduła

7 czerwca w Szałasie nad Tanwią się odbyło się kolejne spotkanie wykonawców piosenek
partyzanckich ze stałymi uczestnikami tej imprezy. Swoją relację rozpocznę od tradycyjnie od wielkiego uznania dla Władysława Rebizanta – organizatora tego patriotycznego koncertu. Bez jego zaangażowania i determinacji w upalną niedzielę w tym ostępie leśnym tylko Tanew szumiałaby, tocząc swoje wody po kamiennych progach.

Kilka dni wcześniej burza złamała jodłę rosnącą obok szałasu, uszkadzając dach nad sceną. Władysław poradził sobie z tym efektem żywiołu, jak też z cała logistyką. Dla serca i ducha
uczestników zapewnił udział znamienitych gości, występ 13 zespołów i dwóch solistów, a dla ciała – wodę, herbatę i kawę dla spragnionych oraz smaczne posiłki dla odczuwających głód. Gorzej wypadło opanowanie żywiołu wykonawców. Większość zespołów nie respektowała ustaleń i chciała na scenie przebywać jak najdłużej. W efekcie tego koncert się przedłużał i występujący pod koniec Zespół Wokalno – Instrumentalny – Cztery Pory Roku z Oleszyc został kategorycznie poproszony o zejście ze sceny przed wykonaniem jeszcze jednej piosenki. Zdaniem wielu uczestników koncertu był to zespół, który zaprezentował najwyższy poziom wykonania. Dwie wokalistki i pięciu instrumentalistów wykonało utwory o matkach partyzantów i żołnierzy. Liderka tego zespołu zawsze
składa kwiaty pod krzyżem umieszczonym przed sceną.

– całość w najnowszym wydaniu-