W służbie muzy historii cz. I Edward Dziaduła

Zwykle rozmowę rozpoczynam od przedstawienia się osoby, od której mam zamiar dowiedzieć się o jej o osiągnięciach oraz działalności zawodowej i społecznej. Następnie zadaję pytania, które mają zobrazować dorobek życiowy mojego rozmówcy. W tym wypadku częściowo zmieniam dotychczasową regułę. Różnorodna działalność mojego rozmówcy i jej imponujące efekty nie mieszczą się w planowanych ramach jednorazowej publikacji, więc Redakcja postanowiła podzielić ją na dwie części i umieścić w dwóch kolejnych numerach naszej gazety.

Zygmunt Kubrak urodził się 7 stycznia1937 r. w Lubaczowie. Jest absolwentem lubaczowskiego Liceum Ogólnokształcącego. Studiował na UMCS w Lublinie, jest doktorem nauk humanistycznych Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. W latach 1960- 1971 był nauczycielem szkół średnich w Lubaczowie (zastępcą dyrektora LO w latach 1969-1971) . Następnie pełnił funkcję zastępcy inspektora szkolnego PPRN w Lubaczowie, a od 1975 r. Inspektora Oświaty i Wychowania w Urzędzie Miasta Lubaczów. Od 1967 r. rozpoczęła się jego przygoda z muzealnictwem, najpierw został społecznym kustoszem, a w 1973 r. nieetatowym kierownikiem Muzeum Regionalnego PTTK w Lubaczowie. Od 1976 r. przez dwie kadencje pełnił funkcję prezesa Oddziału PTTK, czyniąc starania o przyjęcia muzeum na skarb państwa, co nastąpiło w 1981 r. Został pierwszym dyrektorem Muzeum, a w 2004 r. dyrektorem Muzeum Kresów w Lubaczowie. Pozyskał dla Muzeum budynek zabytkowego spichlerza i adaptował go na siedzibę tej instytucji. Pod jego kierownictwem Muzeum stało się prężną placówką kulturalno- naukową.

Edward  Dziaduła: Czy każdego absolwenta wyższej uczelni kierunku historia możemy nazywać historykiem. Trawestując wers „Pana Tadeusza” A. Mickiewicza „ Jest historyków wielu”. Może nie jest istotne kierunkowe wykształcenie, a zamiłowanie, chęć poznawania przeszłości i przekazywania innym zdobytą wiedzę.

Zygmunt Kubrak: Samo słowo historia jest pochodzenia greckiego, znaczącego badania lub dochodzenie do prawdy. W tym znaczeniu historyk to osoba zajmująca się badaniem dziejów: poszukuje źródeł historycznych w archiwach, korzysta ze źródeł opublikowanych, interpretuje fakty i najczęściej publikuje owoce pracy badawczej. Niektórzy nauczyciele, uczący historii, są równocześnie badaczami. Duży dorobek badawczy i popularyzatorski mieli zmarli niedawno nauczyciele : Stanisław Franciszek Gajerski z Cieszanowa i Henryk Wolańczyk z Narola. W poznawaniu dziejów duże znaczenie ma kierunkowe wykształcenie, ale nie mniejsze zainteresowanie historią, pasja badawcza i umiejętność kojarzenia faktów.

Dobrym tego przykładem jest mgr inż. Adam Szajowski, absolwent politechniki, autor licznych publikacji (także w miesięczniku „Kresowiak Galicyjski”) , w tym monumentalnej monografii powstania styczniowego na pograniczu cieszanowsko- lubaczowskim. Znanym pasjonatem historii regionalnej był zmarły w ubiegłym roku dr Jerzy Tabaczek, lekarz med., uchodzący za „cicerone” lubaczowskich ulic, autor monografii lubaczowskiego szpitala, napisanej m.in. na podstawie własnych zbiorów latami gromadzonych oraz archiwaliów z zasobów Archiwum Państwowego w Przemyślu, które często odwiedzał.

– całość w najnowszym wydaniu-