Katolicyzm z Perspektywy Bogoty Stanisław Obirek

  W dniach 25-30 listopada 2023 roku wziąłem udział w konferencji „Język symboliczny w kulturze popularnej” w Bogocie Kolumbii, na której wygłosiłem referat „Teologia i polityka”. Konferencja ta została zorganizowana przez CELAM (Konferencję Episkopatu Ameryki Łacińskiej) i watykańską Dykasterię ds. Promocji Integralnego Rozwoju Człowieka. Główną organizatorką była pochodząca z Argentyny profesorka teologii i filozofii Emilce Cuda. Poznałem ją w 2015 roku na konferencji poświęconej zakończonemu w 1965 roku soborowi watykańskiemu drugiemu w Waszyngtonie przez Georgetown University. Od tamtego czasu utrzymywaliśmy kontakt i wymienialiśmy opinie na temat Kościoła katolickiego. Emilce znała oczywiście moje krytyczne zdanie na temat polskiego katolicyzmu i właśnie dlatego zaprosiła mnie do Bogoty, bym moim zdaniem podzielił się z uczestnikami tej kilkudniowej konferencji.

Konferencja miała charakter zamknięty, uczestniczyło w niej 30 osób z wszystkich
kontynentów zaangażowanych w różnych instytucjach edukacyjnych i kulturalnych
związanych z Kościołem katolickim. Poszczególne panele skupiały się na praktycznych
konsekwencjach reform proponowanych od 20213 roku przez pochodzącego z Argentyny
papieża Franciszka. Jak się wydaje najważniejszą konsekwencją jest otwarcie teologii
katolickiej na nauki społeczne i humanistyczne. W praktyce oznacza to radykalną zmianę
paradygmatu obecności Kościoła w świecie. Za tym nieco tajemniczo brzmiącym wyrażeniem kryje się przekonanie, że tak jak do tej pory, Kościół nie może funkcjonować,
jeśli chce nawiązać kontakt ze współczesną kulturą. Zresztą prawdę mówiąc to już zrobił
na wspomnianym soborze watykańskim drugim, który obradował od 1962 do 1965 roku
w Rzymie. I tam właśnie obradujący biskupi i teologowie z całego świata zdecydowali,
że należy się otworzyć na świat. W miejsce koncepcji oblężonej twierdzy, która musi się
bronić przed atakami innych, pojawiła się wizja Kościoła jako wspólnoty przyjaznej
światu, chętnej do dialogu i rozmowy z ludźmi, którzy należą do innych wyznań chrześcijańskich, a nawet do innych religii. Była też mowa o tym, że każdy człowiek ma prawo kierować się własnym sumieniem, nawet wtedy jeśli uzna, że wiara w Boga to nie jest światopogląd, który mu odpowiada.

– całość w najnowszym wydaniu-