Drewniane cerkwie Edward Dziaduła

 18 stycznia br. w Radrużu odbył się brifing o realizacji projektu: Drewniane cerkwie – ukryte skarby wspólnej turystyki regionu Karpat, który w znacznym stopniu jest finansowany z Programu Współpracy Transgranicznej Polska – Białoruś – Ukraina 2014-2020. Nazwa projektu trochę zaskakująca, bo nikt tych zabytków nie ukrywa, są dostępne dla turystów. Rzecz w tym, że nie cieszą się obecnie masowym zainteresowaniem, jak na to zasługują, dlatego powstał ten projekt. Starsi pamiętają powiedzenia: Kak zwał tak zwał, aby hroszi dał. Koszt projektu to ponad 60 tysięcy euro. Realizują go dwa podmioty: jako kierująca projektem Agencja Rozwoju Regionalnego i Transgranicznego „Zakarpacie” Zakarpackiej Rady Obwodowej e Użhorodzie – ze strony ukraińskiej i Muzeum Kresów w Lubaczowie z polskiej strony jako partner. Realizatorzy wybrali po 10 obiektów sakralnej architektury drewnianej, na bazie których organizowane będą prace promocyjne „charakterystycznego elementu pejzażu kulturowego regionu”, co w efekcie „przyczyni się do rozwoju turystyki w regionie przygranicznym”. Nie wiem, dlaczego strona ukraińska wybrała Użhorod, który nie należy do terenów przygranicznych, co może trochę utrudniać wzajemne kontakty.

  Na terenie powiatu lubaczowskiego znajdują się 24 drewniane obiekty sakralne, w tym 21 cerkwi, które wznoszono w różnym czasie: najstarsze w końcu XVI wieku, najmłodsze w latach 30. XX wieku. Nie wszystkie są w dobrym stanie technicznym, niektóre dużym kosztem udało się odnowić. Zarówno Muzeum Kresów, które opiekuje się dwoma obiektami (w Radrużu i Nowym Bruśnie), jak też proboszczowie parafii rzymskokatolickich, traktując je jako część naszej historii i kultury. Z tych skarbów po stronie polskiej wybrano cerkwie w następujących miejscowościach: Borchów, Gorajec, Kowalówka, Łówcza, Łukawiec, Nowe Brusno, Prusie, Szczutków, Radruż (dwie cerkwie). Kierownicy jednostek, które realizują projekt, zaprezentowali wybrane obiekty i zapoznali zainteresowane media formami ich promocji. Będą to warsztaty i sesje fotograficzne, które zaowocują wystawami fotograficznymi. Te z kolei posłużą do przygotowania atrakcyjnej informacji dla turystów.

 Dla nas, którzy mieszkamy tutaj od dziesiątków lat, obiekty te się opatrzyły, ale dla mieszkańców szczególnie środkowej i zachodniej Polski są bardzo atrakcyjne z wielu względów. Zachwycają się nimi turyści zagraniczni. Realizatorzy zakładają, że projekt w dłuższej perspektywie wpłynie również na rozwój społeczno-gospodarczy pogranicza w oparciu o przemysł turystyczny oraz wzmocni integrację społeczności przygranicznej w ramach powstałych krajowych i transgranicznych szlaków turystycznych.Kresowiak będzie przekazywał efekty realizacji projektu.