.Pamiętajmy o pomordowanych

    –Dopiero po wielu latach odkryte zostały masowe groby. Naród polski nigdy się nie pogodził na zmowę milczenia, pielęgnował pamięć, żądał prawdy o zbrodni katyńskiej. Taką postawę reprezentujemy także my tutaj przychodząc na to miejsce pamięci, patrząc na  posadzone w tym miejscu Dęby Pamięci, na pomnik upamiętniający ofiary zbrodni katyńskiej. Wśród pomordowanych znalazło się dziesięć osób, które związane były z Lubaczowem.  Pięciu z nich urodziło się w Lubaczowie, pozostali mieszkali w naszym mieście bądź pełnili służbę w jednostkach wojskowych stacjonujących w lubaczowskich koszarach bądź w Policji Państwowej. Upamiętniając te osoby  posadziliśmy Dęby i  ich nazwiska wyryte są na pomniku, a są to: pułkownik Franciszek Herzog,  aspirant Policji Państwowej Józef Margraf,  major Edmund Wolańczyk, porucznik Jerzy Górkiewicz,  podpułkownik Antoni Michalski,  aspirant Policji Państwowej Stanisław Janiszewski,  posterunkowy Policji  Państwowej Jozef Sobolak,  porucznik Mieczysław Mielech, major Miron Czmyr, porucznik Edward Białozorski.  Winniśmy im pamięć i prawdę – powiedział burmistrz Lubaczowa w swoim okolicznościowym przemówieniu na miejscu, w którym 12 września 2014 roku posadzono Dęby Pamięci i odsłonięto pomnik „Katyń – ocalić od zapomnienia”,     Adam   łazar

                                    Więcej w najnowszym numerze Kresowiaka