Paweł Kapel  liderem bankowości w Lubaczowie

   Wizytówką Lubaczowa stała się nowoczesna budowla w rynku, bryła szkła stali i betonu, będąca siedzibą Banku Spółdzielczego w tym mieście. To wyłom i nowość w architekturze Lubaczowa. Zrozumiałe więc jest zainteresowanie i podziw dla autora tej budowli którym jest prezes Banku Spółdzielczego Paweł Kapel. Kim jest ten człowiek, który posiadł umiejętność kierowania wzroku poza teraźniejszość, wykazał się nie lada odwagą, wizjonerstwem podejmując się tak wielkiego i innowacyjnego dzieła?.

Paweł Kapel jest lubaczowianinem. Po ukończeniu Technikum Elektronicznego w Przemyślu wybiera  studia  na wydziale elektrycznym  Politechniki Rzeszowskiej. Kończąc studia   w 1995 r. podejmuje pracę jako informatyk w Banku Spółdzielczym w Lubaczowie.

Kontynuuje i rozwija rozpoczętą przez ówczesną prezes Danutę Płonczyńską komputeryzację banku, która to jako jedna z pierwszych w bankach spółdzielczych w ówczesnym województwie przemyskim zdecydowała się zamienić maszyny liczące na komputery.

 Mimo, że Paweł Kapel w banku był informatykiem, a więc nie zajmował się operacjami finansowymi, to jednak wykonywany zawód dawał mu wgląd na wszystkie działy pracy banku i tym samym pozwoliło mu to wyrobić sobie pogląd o kompleksowym funkcjonowaniu placówki. Jego zaangażowanie w pracy zadecydowało, że na wniosek prezes Danuty Płonczyńskiej Rada Nadzorcza powołała go na wiceprezesa banku. Wówczas ugruntowała się jego reputacja jako dobrego fachowca. Nie powinno więc dziwić, że po śmierci w 2010 roku Danuty Płonczyńskiej powołany został na prezesa banku.

    Pełniąc tę funkcje w pełni rozwinął skrzydła, okazał się sprawnym organizatorem i menadżerem. Droga do tego wiodła poprzez osiągnięcie wysokiego poziomu profesjonalizmu, ciągłego uzupełniania zdobytej wiedzy i poszerzania swych horyzontów. Pomaga mu w tym również aktywny udział w pracach Rady Nadzorczej Banku Polskiej Spółdzielczości w Warszawie  w skład której został wybrany.          Marian Ważny

Więcej w najnowszym numerze Kresowiaka