Wielkanoc u Cwynarów na Dolnym Śląsku.

 

 

     Każdego roku Święta Wielkanocne spędzamy w licznym gronie rodzinnym. To tradycja rodzinna Cwynarów z Czereśni pielęgnowana przez Jerzego na Dolnym Śląsku. Nie ma obecnie święcenia pokarmów w domu jak było na Czereśniach, koło Cieszanowa, gdzie schodzili się krewni , sąsiedzi ich dzieci z koszykami pełnymi smakowitych  pokarmów, pięknymi pisankami, kraszankami. Ksiądz przywożony był  w Wielką Sobotę wystrojoną furmanką , zaprzęgiem parokonnym. Po święceniu pokarmów i przeglądzie koszyków pozostawał na śniadaniu z rodziną.   Tego zwyczaju już nie ma, pozostały wspomnienia.

  Do świąt przygotowuje się każdy już w całym Wielkim Poście uczestnicząc w cotygodniowej Drodze Krzyżowej, Gorzkich Żalach, rekolekcjach i Triduum Paschalnym Wielkiego Tygodnia. To duchowe przeżycie zwieńczone Mszą Wigilii Paschalnej bądź Mszą rezurekcyjną doprowadza do spotkania rodzinnego w niedzielny poranek.. Domownicy i goście się przygotowują a Jerzy udaje się do Wałbrzycha po wujka aktora Adama Wolańczyka potwierdzającego zaproszonego na święta.

   Na spotkaniu rodzinnym w Świdnicy Śl. zebranych  było16 osób, cztery pokolenia przywitałem pozdrowieniem „Chrystus Zmartwychwstał” na co zebrani odpowiedzieli „Prawdziwie Zmartwychwstał” wysłuchując przemowy nawiązującej do tradycji rodzinnej, historii rodziny i obowiązku podtrzymywania i ich pielęgnowania                                            Jerzy Cwynar

Więcej ww najnowszym numerze Kresowiaka