Listy

           Wizja rozwoju naszego miasta. Właściwie w żadnym lokalnym piśmie na naszym terenie ani też na sesjach rady miasta nie ma debaty w jakim kierunku winien zdążać rozwój miasta. Przede wszystkim mam tu na myśli kierunki   jego rozbudowy. Wyjątkiem może być „Kresowiak Galicyjski”, w którym przed rokiem pojawił się artykuł „ Parterowy Lubaczów”, który niestety minął bez echa. Autor opierając a się na opinii  urbanistów dowodził, że miasto powinno się piąć w górę. Tymczasem w Lubaczowie zrezygnowano z budowy bloków na rzez budownictwa domków jednorodzinnych. Taka strategia wiąże się z budową kosztownej  infrastruktury (wodociągów, kanalizacji, dróg dojazdowych) co zubaża środki miasta na niezbędne inwestycje w centrum.

  Oczywiście bardziej  atrakcyjne jest posiadanie własnego domu z ogródkiem, garażem. Stąd rozwój budownictwa jednorodzinnego. Powstały  Osiedla Mazury I, Mazury II, którego jestem mieszkańcem. Czar własnego domku prysnął już po kilku miesiącach. Mieszkając  tutaj nie sposób obejść się bez samochodu. A jeden w rodzinie to stanowczo za mało. Przy tym idealnym rozwiązaniem byłoby, gdyby każdy członek rodziny miał samochód a na to niestety nas nie stać W rezultacie mnóstwo czasu tracą dzieci czkając po wyjściu ze szkoły na mnie i żona, która kończy pracę godzinę wcześniej niż ja.  Na dobrą sprawę w bardziej komfortowej sytuacji jest mój krajan mieszkający w Dachnowie, który z Lubaczowem ma szereg połączeń autobusowych. Pozbawiony też jestem jakichkolwiek  uroków  miasta. Wszędzie stąd daleko , do pracy, do kościoła, do lekarza.                                     Michał L. Lubaczów