Wolności nie można posiadać Edward Dziaduła

  Po dwuletniej przerwie Regionalne Towarzystwo Rozwoju Kultury i Sportu w Lubaczowie powróciło do prezentacji piosenki partyzanckiej. W tym roku był to koncert, nie było
konkursu, czyli jury, ocen, nagród. Wcale nie zraziło to uczestników. Piosenki partyzanckie
grało i śpiewało dziesięć zespołów w tym Orkiestra Wojskowa z Rzeszowa pod kier. pani
porucznik Agaty Cwiklak z udziałem wokalistki Małgorzaty Boć.

  Skoro nie było jury, to samozwańczo przyjąłem na siebie te obowiązki. Zacznę od gratulacji i podziękowań. Wszystkim występującym należą się serdeczne podziękowania od widzów. Widać i słychać było wyniki przygotowań do koncertu. Tu nikt nie przyjechał dla samego uczestnictwa, występujący włożyli w ten koncert dużo serca, przeżywali go z pozytywnymi emocjami. Nie wiem, czy będę wyrazicielem publiczności (trochę skromnej liczebnie), ale odważę się wskazać moim zdaniem najlepszych. Orkiestra Wojskowa była poza konkurencją, ale trudno się dziwić, to przecież profesjonaliści.

– całość w najnowszym wydaniu-